Aktualności

Same kilometry nie powodują progresji

Autor: 20 stycznia 2021No Comments

Jak być efektywniejszym trenerem pływania w nowym 2021 roku gdzie może w pełni wrócimy do sportowej normalności? Każdy trener pewnie zastanawia się, lub kiedyś się zastanawiał,       co zrobić, aby jego pływacy szybciej się poprawiali niż pływacy z innych klubów i także odnosili większe sukcesy. Wszyscy także zauważamy, że zawodnicy u jednych trenerów uzyskują dynamiczniejszą poprawę wyników sportowych niż u innych. Więc jak poprawić efektywność trenowania pływaków ? Ponieważ zajmuje się szkoleniem trenerów pływania w Wielkiej Brytanii, oraz sam do nie tak dawna, byłem głównym trenerem klubu, gdzie pod sobą miałem ponad 20 szkoleniowców, efektywność trenera jest dla mnie zagadnieniem kluczowym. Mocno upraszczając można powiedzieć, że im trenerzy są bardziej efektywni, tym wyższy poziom sportowy w danym klubie, lub kraju. Same kilometry nie powodują progresji, a ostatnie świetne wyniki na Zimowych Mistrzostwach Polski, może pokazały, że w mocno ograniczonych warunkach treningowych, trenerzy umieją się bardziej skupić na efektywności szkolenia.

  1. Wiedza – nic nie jest ważniejsze od wiedzy trenera na temat sportu, metodyki trenowania, biomechaniki, fizjologii wysiłku sportowego, psychologii i wielu innych. Im większa wiedza trenerska tym lepiej będziemy rozumieć zachodzące procesy u zawodnika. Ale oprócz książek, witryn internetowych, różnego rodzaju profesjonalnych szkoleń jest także wiedza praktyczna, którą możemy uzyskać tylko z obserwacji doświadczonych trenerów, rozmów z nimi oraz z własnego zmieniającego się doświadczenia. Jeżeli chcemy żeby nasi pływacy się rozwijali, sami musimy się rozwijać jako trenerzy i dzięki temu zmieniać swój warsztat trenerski. Jak zawodnicy spytają się Ciebie dlaczego coś teraz robią, a nigdy wcześniej tego nie robili, może to oznaczać, że jako szkoleniowiec się właśnie rozwijasz. Ponieważ wykonywanie tych samych metod i środków treningowych zawsze będzie powodowało te same wyniki sportowe. Nie ma jednak jednej drogi do sukcesu. Historia pokazuje, że zawodncy osiągają wybitne wyniki sportowe wykonując zupełnie różne modele treningowe. Bill Sweetenham osiąga wybitne sukcesy ze swoimi pływakami stosując tradycyjny model objętościowy w treningu pływaków, natomiast Dave Salo wychodzi poza paradygmat treningu objętościowego w pływaniu i skupia się głównie na pracy szybkościowej.
  2. Wizja – proces trenowania sportowców, jest jak podróż. Musi mieć ściśle określony cel oraz obraną drogę do tego celu. Ta wiedza jest nie tylko potrzebna całemu składowi trenerskiemu, ale także zawodnikom, aby wszyscy wiedzieli dokładnie co się od nich oczekuje. Takim celem, w angielskim klubie pływackim z Derby, z którego się wywodzi Adam Peaty, jest zapewnienie każdemu członkowi klubu możliwość doskonalenia umiejętności pływackich i osiągnięcia sukcesu na swoim indywidulanym poziomie, od nowicjusza do międzynarodowego zawodnika. Dla osiągnięcia tego celu klub jest podzielony na różne grupy treningowe, o określonych wymaganiach treningowych oraz wynikowych aby spełnić potrzeby każdego pływaka. Aby być członkiem najbardziej zaawansowanej grupy treningowej należy spełnić określony wymóg wyniku sportowego, utrzymywania odpowiednich standardów na treningu, oraz być w odpowiednim wieku. Wizja trenera może także wybiegać poza same ramy treningu sportowego. Amerykański klub pływacki z Wichita, jest jednym z niewielu, który sfinansował i wybudował wyłącznie dla swoich klubowych potrzeb, 50 metrową pływalnię. Wszystko zaczyna się od wizji.
  3. Komunikacja – jest głównym narzędziem trenera w efektywnym szkoleniu. Aby trener mógł realizować swoją wizję rozwoju klubu, musi przekonać do niej kadrę trenerską, często zarząd klubu, rodziców oraz przede wszystkich zawodników. Komunikacja to proces mający na celu spowodowanie u odbiorcy informacji zmiany świadomości lub zachowań, komunikacja to nie wydawanie rozkazów. Komunikacja to przekazanie informacji oraz uzyskanie informacji zwrotnej. Komunikacja to dialog. W treningu zawodnika niezbędny jest właśnie dialog z zawodnikiem. Zawodnik nie jest narzędziem w rękach trenera, ale jest podmiotem w treningu, który musi brać w nim aktywny udział, a często musi mieć też na niego wpływ. Nie zawsze cele trenera będą się pokrywały z celami zawodnika. Jedynie na drodze komunikacji z trenerem zawodnik może zmienić swoje cele spotowe. Z drugiej strony trener nie słuchający zawodnika nigdy nie będzie w stanie osiągnąć z tym zawodnikiem najlepszych możliwie wyników sportowych. Sprawdzanie tętna czy poziomu zakwaszenia, nie będzie miało żadnego sensu, jeżeli jako trenerzy nie będziemy w stanie słuchać zawodnika, który np. powie, że czuje się zmęczony. W komunikacji z zawodnikiem kluczowe jest także wytłumaczenie zasadności używanych działań i metod treningowych. W brytyjskim szkoleniu trenerów ogromną wagę się kładzie na rozmowę z zawodnikami przed każdym treniningiem jak i po jego skończeniu. Bill Furniss trenując grupę dojrzałych i doświadczonych pływaków z rekordzistką świata Rebeccą Adlington tłumaczył cele i zadania treningowe przed wejściem zawodników do wody. Także wytłumaczenie celowości zadań lub ćwiczeń treningowych najczęściej spowoduje, że zawodnicy, nawet najmłodsi, nie tylko zwiększą swoją wiedzę i świadomość na temat treningu sportowego, ale także z większą motywacją będą te ćwiczenia wykonywać. Jeżeli chcesz, żeby zawodnicy przychodzili 15 minut przed treningiem i robili rozgrzewkę, albo chcesz, żeby wykonali 10 x 400m zmiennym mocno – to najpierw wytłumacz im dlaczego mają to zrobić.
  4. Wiara i zaufanie – efektywny trener to taki, który powoduje, że zawodnicy w niego w pełni wierzą i w jego wizję. Na szkoleniach trenerskich, często powtarzam, że zawodnicy muszą wiedzieć, że są trenowani przez najlepszego trenera na świecie (mimo, że tak najczęściej nie jest), bo każdy zawodnik potrzebuje najlepszych możliwych warunków do trenowania. Ale efektywny trener to także trener, który wierzy w pełni w każdego zawodnika. Na pytanie zawodnika „trenerze, czy uważasz, że jestem w stanie….” odpowiedź zawsze od trenera musi brzmieć „tak, na pewno”. I to nie jest żadne kłamstwo, bo nie ma trenera, który jest w stanie przewidzieć, jak zawodnik się rozwinie. Gdyby 13-letni Adam Peaty, pływający 100 metrów stylem klasycznym w 1:28, spytał swoją trenerkę Mel Marshall czy ma szansę, zostać rekordzistą świata, a Mel odpowiedziałaby mu, że nie ma, lub ma znikome, to młody Peaty mógłby wtedy już zakończyć swoją karierę. Trener musi także zbudować zaufanie u zawodników. To trener często wchodzi w rolę i rodzica i psychologa i pedagoga i bez pełnego zaufania trener nie będzie miał pełnej wiedzy o zawodniku. Trener także się myli i musi umieć się do tego przyznać. Bill Furness, obecnie trener brytyjskiej kadry pływackiej, będąc jeszcze trenerem w klubie w Nottingham, przez rok zmieniał zawodniczce częstotliwość ruchów pracy ramion. W efekcie zawodniczka nie tylko nie osiągnęła zamierzonej poprawy, a także pogorszyła swoje wyniki sportowe. Po skończonym sezonie trener przyznał się do błędu i z zawodniczką wrócił do wcześniejszej techniki i zawodniczka ponownie zaczęła się poprawiać.
  5. Podejmowanie niepopularnych decyzji – gdy trener tworzy grupy treningowe i zawodnicy wiedzą, co jest od nich wymagane, to gdy któryś z zawodników nie spełnia tych warunków, musi ponieść tego konsekwencje. Niezależnie od tego jak bardzo jest ten zawodnik utalentowany, lubiany, czy kto jest jego rodzicem. Trener musi pozostawać wierny swoim przekonaniom oray ustalonym przez siebie zasadom, nie może wykonywać swojej pracy na zasadzie przypodobania się zawodnikom, rodzicom czy zarządowi klubu. John Leonard, były dyrektor Amerykańskiego Związku Trenerów Pływania, kiedyś pisał, że nie można mieszać w grupie treningowej „jabłek” z „pomarańczami”. Jabłka to miały być osoby w pełni umotywowane do pracy, a pomarańcze to zawodnicy nie mające takiej motywacji. Parę lat temu trenowałem zawodnika, którego rodzic był moim asystentem i członkiem zarządu w klubie. Niestety zawodnik nie był w stanie uzyskać kwalifikacji na mistrzostwa rejonu więc musiałem go usunąć z grupy zawodniczej gdzie ta kwalifikacja była wymagana. Zawodnik po paru miesiącach uzyskał kwalifikacje rejonowe (wrócił do grupy zawodniczej), a następnie kwalifikacje na mistrzostwa Anglii, gdzie nie tylko zakwalifikował się do finału, a także w finale poprawił rekord okręgu. Jedna niepopularna decyzja, spowodowała, że zawodnik, musiał, wyciągnąć wnioski i osiągnął największy sukces w swojej karierze.
  6. Wspieranie sukcesu – efektywność szkolenia sportowego jest ściśle związana z osiąganiem sukcesów. I sukcesem nie jest tylko osiągniecie przez zawodnika kwalifikacji na Mistrzostwa Europy Juniorów, ponieważ dla innego zawodnika może to być medal na mistrzostwach okręgu, poprawa życiówki o 2 sekundy, przepłynięcie 100 metrów stylem motylkowym, czy dawanie z siebie 100% na treningach. Każdy sukces klub/trener musi wspierać. W angielskim klubie pływackim w Peterborough, w każdej grupie treningowej, wybierany jest zawodnik tygodnia. Na stronie internetowej po każdych zawodach trenerzy wyróżniali zawodników, którzy najbardziej poprawiali swoje „życiówki”. W innym klubie pływackim Pentaqua Lincoln każda osoba, która uzyskała kwalifikacje na mistrzostwa okręgu, rejonu czy nawet kraju otrzymywała inny kolor czepka. Ale czy sukces jest mierzony w liczbie medali? Ian Thorpe kiedyś powiedział, że nigdy nie przegrał wyścigu, ponieważ dla niego, przegranie oznacza popłynięcie na mniej niż 100%. To na pewno wpoili mu trenerzy. Więc jeżeli sukcesem będzie nie zdobywanie medali, ale wysokie zaangażowanie zawodników na treningach i zawodach, to nie tylko stworzymy atmosferę sukcesu w klubie, ale szybko zauważymy, że zawodnicy będą się szybciej poprawiać i w efekcie zdobywać więcej medali.
  7. Wychowywanie mistrzów – czy w pracy trenerskiej ważniejszy jest medal, czy wartości, które wynoszą młodzi ludzie z uprawiania sportu. „Głównym zadaniem trenera nie jest wychowywanie świetnych pływaków, ale wychowywanie wspaniałych ludzi.”. Powiedział to Jim Wood, były prezydent USA Swimming, która zdobyła ponad 550 medali na wszystkich igrzyskach olimpijskich (Australia druga na liście ma medali 188). Jedną z pierwszych rzeczy, którą powinien nauczyć się młody pływak z uprawiania sportu jest to, że im ciężej pracuje, tym szybciej się będziej poprawiał. Drugą kluczową rzeczą, którą pływak musi się nauczyć, jest to, że obojętnie jak ciężko będzie pracował, to może nie być w stanie popłynąć szybciej niż inny zawodnik, który w ogóle ciężko nie pracuje. Ale na pewno pokona samego siebie i swoje ograniczenia. Trener jest nauczycielem takich wartości. Na kursach trenerskich często mówię, że trener nigdy nie jest w stanie zmusić pływaka, aby dał z siebie wszystko. Nie da się nic uzyskać ani nic zrobić za pomocą gróźb i kar. Zawodnik da z siebie tylko tyle ile sam będzie dać chciał. Aby trening był w 100% efektywny trener musi wychować zawodnika o mentalności mistrza. Zawodnika, który wykonuje polecenia trenera, bo wie, że to najszybsza droga do swojego sukcesu. Zawodnika, który umie pływać zarówno bardzo wolno jak i bardzo szybko. Sam buduje i poprawia swoją technikę. Wchodzi w dialog z trenerem, analizuje jednostki i zadania treningowe. Rozumie sumienność i dokładność. Mistrzem jest każdy z zawodników, który osiągnął dzięki swojej pracy i zaangażowaniu, rozwój swojego talentu i w pełni wykorzystał swój okres w sporcie. Nawet jak to nie wystarczyło na medal. Ale wartości zawsze zostaną.
  8. Motywowanie i inspirowanie – dzisiejsi pływacy nie są tacy sami jak pływacy np. 20 lat temu. Na ten fakt nie można się obrażać, a jedynie się dostosować. Motywowanie i inspirowanie pływaków jest kluczowe w efektywności trenera. Trener nie osiągnie sukcesu za pływaka, ale zawodnik nie osiągnie sukcesu bez trenera. To trener wchodząc częściowo w rolę psychologa i pedagoga, znając zawodnika, może spełnić kluczową rolę w procesie motywacyjnym. Każdy zawodnik ma swoje gorsze momenty, kiedy się nie poprawia, kiedy nawet myśli o odejściu ze sportu. Rolą trenera jest wsparcie zawodnika w takim momencie, bo sukces zawsze rodzi się w bólu. Amerykańska pływaczka, Natalie Coughlin, przed zdobyciem 12 medali olimpijskich, też myślała o odejściu ze sportu.
  9. Jakość i konsekwencja – obojętnie jakie metody treningowe trener używa to, mocno upraszczając, jakość treningu, a nie objętość powoduje, że pływacy się poprawiają. Kasia Wasick, druga zawodniczka światowego rankingu w 2020 roku, powiedziała, że nie wie ile kilometrów pływa na treningach. Chociaż jest to zawodniczka specjalizująca się w pływackim sprincie, to dalej kilometry nie powodują, że zawodnik będzie szybszy, a jedynie jakość tych kilometrów. Jeżeli trener robi trening szybkościowy to zawodnicy muszą pływać z prędkością, która powoduje zmiany szybkościowe. Jeżeli to trening wytrzymałości progowej to każdy zawodnik musi pływać z prędkością progową. W szkoleniu trenerów w Wielkiej Brytanii ogromną rolę kładzie się na tzw. ”coaching points” czyli specyficzne instrukcje jak wykonywać serie treningowe. W amerykańskiej nomenklaturze kilometraż bez tych instrukcji to tzw. „śmieciowa objętość”. Trener, który zamiast jedynie liczenia kilometrów, wymaga od zawodników koncentrowanie się w każdej serii na określonej treści znacznie zwiększa skuteczność procesu szkolenia. Z jakością ściśle związana jest także konsekwencja trenera. Jeżeli trener chce aby zawodnicy w konkretnym zadaniu np. nie brali oddechu przed nawrotem, czy wykonywali 12 ruchów do delina po odbiciu, czy wykonywali przeniesienie ramienia z wysokim łokciem, to każdy zawodnik musi to wykonać. Większość pływaków to osoby małoletnie i nawet gdy są mocno umotywowane, często tracą koncentrację lub przychodzi im z trudem zmienianie swoich nawyków ruchowych. Jednak jeżeli zawodnik wie, że musi wykonać polecenie, szybciej dokona się planowana przez trenera zmiana lub poprawa określonego ruchu, lub elementu pływania. Trener, nie może być jak rodzic, który codziennie prosi dziecko o posprzątanie pokoju, a dziecko i tak woli swój bałagan niż posłuchać się rodzica.
  10. Kreatywność i entuzjazm – Dave Salo, trener wielu medalistów olimpijskich, uważa, że musi czuć ekscytacje przy pisaniu treningu, bo inaczej by nie chciał na ten trening w ogóle przyjść. Pływanie jest bardzo nudnym i nużącym sportem, gdzie się pływa od ściany do ściany i to od trenera kreatywności w tworzeniu programów, serii oraz metod treningowych zależy czy pływacy będą utrzymywać wysoki poziom entuzjazmu przez lata trenowania. Nawet długie serie wytrzymałościowe można inaczej rozpisać niż 10 x 300, a efekt fizjologiczny będzie taki sam. Także entuzjazm samego szkoleniowca powoduje, że zawodnicy chętniej przychodzą na treningi.
  11. Dawanie przykładu – gdy się czegoś wymaga od młodych ludzi, najpierw trzeba samemu to demonstrować. Najlepszym wzorem do naśladowania przez zawodników jest sam trener.